Społeczeństwo Gwiezdne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Społeczeństwo Gwiezdne

Pisanie by Deithe on Wto Paź 11, 2011 9:49 am

Podział Społeczeństwa Międzygwiezdnego w Immortem 2:

Społeczeństwo międzygwiezdne przyszłości jest zarazem bardzo podobne i bardzo różne od tego jakie znamy. Mentalna świadomość społeczna poszerzyła się wraz z wiekami i kolonizacją nowych światów, zmieniło się postrzeganie religii, a także różnice rasowe, etniczne, czy nawet genetyczne straciły na znaczeniu. Stało się tak za sprawą różnicy środowiskowej (różne otoczenie, inna grawitacja) na zamieszkanych planetach, ale także w kosmosie, jak i przy udziale rozpowszechnionej inżynierii genetycznej. Jednak głównym czynnikiem pozostało wytworzenie się nowych rodzajów świadomych istot w ludzkim społeczeństwie (czasem zwanych pseudo-ludźmi, a czasem po prostu nieludźmi), które stworzyły nowe podziały, które z kolei zastąpiły stare.

Ludzie: Ludzie są w prostej linii potomkami homo sapiens zamieszkujących pierwotnie Ziemię. Nie rozróżnia się ludzi już ani wg rasy (czarna, biała itd), ani wyznania (katolicy, protestanci itd), czy mniejszości etnicznej (kurdowie, ślązacy itd), a nawet ziemskiej państwowości (amerykanie, polacy itd), choć czasem takie podziały funkcjonują nieoficjalnie. Obecnie mówi się o przynależności do części Hegemonii Światła (np. obywatel Systemów Półmroku - najczęściej w przypadku koslarzy), albo o obywatelstwie konkretnej planety (np. obywatel Nowej Ziemi - najczęściej u mieszkańców ciał niebieskich/stacji kosmicznych).

Wygląd ludzi nie zmienił się znacząco od kilku wieków, nawet pomimo zróżnicowanego środowiska (w którym różnice zwykle ograniczają się do tego, że ktoś jest niższy i korpulentny - planety o wyższej grawitacji, albo wyższy i szczupły - planety o niższej grawitacji/próżnia). Nawet zaawansowana inżynieria genetyczna ogranicza się do zwalczania chorób i drobnych poprawek (z których jedną z pierwszych i chyba najbardziej znaną jest usunięcie wyrostka robaczkowego z ludzkiego genomu). Przypadki odstępstw od standardu są dość rzadkie, a wypadki całkowitego szaleństwa i pomysłowości dość szybko kończyły się opłakanie (i kosztownie).

Wraz z upływem czasu, religia nieco straciła na znaczeniu w życiu człowieka, stając się bardziej osobistym wyborem niż prawdą objawioną. Wraz z ekspansją ludzkości pomnożeniu uległa też liczba religii oficjalnych, gdzie obok chrześcijan, wyznawców judaizmu, czy islamu wywodzących się bezpośrednio z Ziemi pojawili się gnostycy zen, postulujący wewnętrzne doskonalenie człowieka, czy technomanci, utożsamiający technologię z rozwijającym się bóstwem. Choć wciąż spotyka się planety, gdzie dana religia jest dominująca, jest to rzadkością niż regułą.

Obywatele Hegemonii Światła posługują się dwoma rodzajami waluty, koronami, używanymi głównie w Systemach Światła i markami, używanymi w Systemach Półmroku, przy czym stosunek wartości koron do marek utrzymuje się w okolicach 2:1. Systemy Ciemności wielokrotnie próbowały wprowadzić własną walutę, od rubli począwszy, poprzez floreny, na dolarach skończywszy, jednak w światach żyjących z kradzieży i wymiany czarnorynkowej takie pomysły szybko upadały i korzystają oni z walut pozostałych części Hegemonii.

Androidy: Androidy rozpoczęły swój żywot wraz z narodzinami Kaleba Mikhael'a, syna pary bezdzietnych genetyków rządowych. Idea stworzonego od podstaw i udoskonalonego człowieka, choć poprawna w zamyśle rodziców Kaleba, szybko spotkała się z falą protestów. Kaleba czekała tułaczka od planety do planety i od stacji do stacji, gdzie wszędzie jego rodzina spotkała się z szykanami i groźbami, aż do zamieszek, w których zginęli rodzice Kaleba.

Kaleb podjął się próby poprawy stosunków ludzko-androidzkich, będąc orędownikiem pojednania, zrozumienia i pokoju. Został zastrzelony w wieku czterdziestu dwóch lat przez ludzkiego zamachowca, gdy wygłaszał mowę na swojej rodzinnej Nowej Ziemi. Jego śmierć, przez wielu jego pobratymców uważana za męczeńską, byłą punktem zapalnym Wielkiej Wojny Międzysystemowej.

Fizycznie androidy niczym nie różniły się od ludzi, poza tym, że ich komórki naturalnie się regenerowały, dając im potencjalnie wielokrotnie dłuższy żywot niż ludziom. Psychicznie natomiast cechowała je wysoka inteligencja, zdolności manualne i zamiłowanie do sztuki i estetyki. Były też zdolne odróżniać swoich pobratymców od ludzi na poziomie genetycznym. Rząd, podjąwszy pracę rodziców Kaleba, z myślą zapełnienia własnych szeregów kadrowych niskim kosztem, musiał się ugiąć przed protestami ludności. Choć niechęć do androidów nie mogła powstrzymać ich produkcji, która oszczędzała krocie, rząd nie mógł sobie pozwolić na całkowite ignorowanie głosu ludności. Postanowiono więc dać tworzonym androidom cechę odróżniającą ją od ludzi.

W ten sposób androidy zyskały szpiczaste uszy. Ich kształt i wygląd różni się w zależności od osobnika, od szpicu na górnej małżowinie, po niemal zwierzęce uszy, uginające się lekko pod własnym ciężarem. Podarowano im też złociste tęczówki jakich próżno szukać u zwykłego człowieka. Kiedyś oznaka ich wyobcowania, piętno, dzisiaj, po Wielkiej Wojnie Międzysystemowej, noszone z rodzajem dumy.

Obecnie szacuje się, że androidy stanowią jedną tysięczną liczebności ludzkości.

Koslarze: Koslarze właściwie niczym nie różnią się od zwykłych ludzi, oprócz stylu życia. Większość ludzi woli mimo wszystko przebywać na powierzchni planety, gdzie ich życie nie zależy od bezbłędnej pracy maszynerii.

Koslarze natomiast całkiem przerzucili się na życie w kosmosie, spędzając czas głównie na podróżach od stacji do stacji. Kapitanowie, inżynierowie, piloci i dziesiątki innych ról na statkach, to główne zajęcia koslarzy. Jedni biorą ich obecność na statku za błogosławieństwo inni za przekleństwo.

Warto nadmienić, że to koslarze odpowiadają za wprowadzenie i późniejsze upowszechnienie zwierząt, w szczególności psów i kotów na wcześniej sterylnych pokładach statków.

Duchy: Duchami określa się popularnie ludzkie psyche przeniesione na płaszczyznę infosfery. Jedni dokonują transferu z wyboru, wybierając odmienne od fizycznego życie i związane z tym możliwości, inni zostają do tego zmuszeni, gdy ich ciało uległo wypadkowi.

Egzystencja ducha zależy od jego zasobności finansowej, przekładającej się bezpośrednio na dostępną moc obliczeniową, pamieć, poziom dostępu itd. Duchy zarówno pracują na swoje utrzymanie, jak i kradną, istniej też szereg rozrywek dostępnych wyłącznie dla cyfrowych psyche. W tej gestii wirtualne życie nie różni się zbytnio od realnego.

Duchy zamieszkują zwykle jedno z miast-serwerów, po jednym na każdą frakcję Hegemonii, rzadziej natomiast pozostają na serwerach startowych lub w prywatnych strefach.

Bioboty: Rozwój robotyki towarzyszył ludzkości od początków XXI wieku, a roboty podążały wraz z ludźmi wpierw każdy zakątek globu, następnie w kosmos. Roboty użytkowe, bojowe, usługowe i wszelkie inne ich rodzaje stały się codziennością. Szczytem robotyki okazały się bioboty.

Potencjał skrzyżowania zaawansowanej robotyki, inżynierii genetycznej z rozwiniętą sztuczną inteligencją był ogromny. Jednak po zdradzie Cybernetycznych Inteligencji, ludzkość nie była gotowa na takie eksperymenty. Jednak, gdy zagrożenie i przeszła groza odeszły w niepamięć historii, trzy wieki później, pod koniec złotego okresu kolonizacji kosmicznej jednak jeszcze przed stworzeniem androidów, ludzkość powtórzyła swoje eksperymenty ze sztuczną inteligencją.

Inaczej niż w przypadku CyberInteligencji, nowe programy zostały oparte głównie na trzech prawach Asimova i nadrzędnym zerowym:

0. Robot nie może skrzywdzić ludzkości, lub poprzez zaniechanie działania doprowadzić do uszczerbku dla ludzkości.
1. Robot nie może skrzywdzić człowieka, ani przez zaniechanie działania dopuścić, aby człowiek doznał krzywdy.
2. Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba że stoją one w sprzeczności z Pierwszym Prawem.
3. Robot musi chronić sam siebie, jeśli tylko nie stoi to w sprzeczności z Pierwszym lub Drugim Prawem.

Tak powstały bioboty, maszyny posiadające wygląd człowieka i komputerową inteligencję. Początkowy sceptycyzm i obawy stopniowo ustępowały. Po długich testach i licznych poprawkach, uzyskano sługę idealnego: wytrzymałego, szybkiego, silnego, inteligentnego a nade wszystko posłusznego.
Zastosowanie biobotów wydawało się nie mieć granic. Bioboty szybko osiągnęły niebotyczne ceny rynkowe ze względu na ograniczenia produkcyjne, jednak szybko rozkwitł czarny rynek, oferujący ni mniej ni więcej jak pierwszej klasy niewolników.

Obecnie szacuje się, że bioboty stanowią jedną dziesiątą liczebności ludzkości.

Psionici: Psionici, zwani też pogardliwie psychicznymi, są ludźmi, których mózgi zostały rozwinięte (naturalnie bądź nie) i są w stanie wykorzystywać ich wrodzone zdolności. Dzięki temu psionici są w stanie wpływać na Cztery Jedności: Materię, Energię, Czas i Przestrzeń.

Psionici są jedną z najbardziej zróżnicowanych a przy tym najmniej licznych grup społecznych. Niektórzy zyskali swoje moce przypadkiem, inni odziedziczyli je, jeszcze inni zostali poddani testom. Niektórzy specjalizują się we wpływaniu na jedną z Jedności, inni na dwie, rzadziej na więcej na raz. Często są to samotnikami, ze względu na naturalną wrogość żywioną pod ich adresem przez resztę społeczeństwa, choć niektórzy znaleźli dla siebie miejsce jako szpiedzy, agenci czy naukowcy.

Powodem dla którego psionici wciąż pozostają w ogólnej świadomości raczej mitem, bajką czy legendą niż codziennością, są uwarunkowania ludzkiego ciała. Badania prowadzone przez dziesięciolecia, zwieńczone krwawymi eksperymentami na początku dwudziestego czwartego wieku udowodniły, że w istnieje naturalna blokada nałożona na nasze moce psychiczne. Można wymusić jej zdjęcie siłą, a czasem nawet zdejmuje ją naturalna mutacja genetyczna. Jednak, mimo, że prawdopodobieństwo powodzenia wzrastało, gdy używało się zarodków, zamiast dorosłych obiektów, przeżywało tylko jedno na dziesięć tysięcy dzieci. Nawet te dzieliły wspólną cechę ze swoimi naturalnymi braćmi: cierpiały na przewlekłe choroby, wady i schorzenia.

Badania zarzucono. Psionici są obecnie rzadko spotykaną odmianą ludzi, potężną, ale schorowaną.

Szacuje się, że psionici stanowią zaledwie jedną stutysięczną ludzkości.

Entomony: Tak naprawdę niewiele wiadomo o Entomonach. Rasa insektów, która wyewoluowała w taki sposób, że mogła opuścić swoją planetę i przetrwać w przestrzeni kosmicznej. Od tamtej, odległej w czasie chwili, używali oni komet i asteroid by podróżować po galaktyce we własnych rojach. Dowodzone przez Umysły Roju, Entomony potrafią gromadzić i magazynować w ciałach energię gwiezdną, a także nadawać pęd i sterować swoimi asteroidami dzięki wiatrowi słonecznemu.

Nie jest do końca jasne jak, oprócz wrodzonej wytrzymałości na ekstremalne warunki kosmosu, Entomony są w stanie przetrwać w przestrzeni kosmicznej. Najpopularniejsza teoria głosi, że choć ludzkość widziała tylko ich roje inwazyjne, w ich własnej przestrzeni muszą istnieć też roje dostarczające pożywienie, czy roje rozrodcze.
avatar
Deithe
World Designer

Liczba postów : 711
Join date : 08/10/2011

http://immortem.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach